Czy mężczyźni wykorzystują kobiety?
Odpowiedz| Autor | Post |
|---|---|
|
Postów: 1 |
Napisany: 06.10.2009 13:41 Ostatnio spotkałem tekst, który natchną mnie do dalszych rozmyślań. Autorka www.partnerforlife.pl/porada-online,kryzysowa-narzeczona,18/ napisała, że faceci stosują strategię: “kryzysowej narzeczonej”. Cytuję: Mężczyźni w większości nie cierpią na żadną związkofobię, natomiast często stosują strategię „przetrwania”, którą nazywam: „kryzysowa narzeczona”. Zanim na horyzoncie męskiego wzroku pojawi się ONA, panowie zazwyczaj nie czekają na nią w samotności, ale wiążą się przejściowo z kimś, kto umili im czas oczekiwania na kobietę ich życia. Ten ktoś, to właśnie taka „kryzysowa narzeczona”. Taka partnerka wzbudza naturalnie ich sympatię, lubią z nią pogadać i spędzić trochę wolnego czasu, nie wyłączając oczywiście namiętnego seksu. Kobiety często interpretują to jako rozwijające się uczucie. Niestety jest to na ogół tylko jednostronne, kobiece uczucie. Mężczyźni tak naprawdę nie kochają „kryzysowych narzeczonych” i związki z nimi kończą się albo w momencie pojawienia się na męskim horyzoncie JEJ, albo w momencie gdy „kryzysowa narzeczona” za bardzo się zaangażuje. Czy to egoizm? Z punktu widzenia kobiety tak, z męskiego punktu nie. Mężczyzna na ogół nigdy nie mówi „kryzysowej narzeczonej” o swojej miłości, nie snuje z nią planów na przyszłość, nie uważa więc, że w jakikolwiek sposób zwodzi ją lub okłamuje. Daje jej trochę zainteresowania, trochę seksu, trochę wolnego czasu i oczekuje tylko tego samego. Fifty – fifty. Problem wynika stąd, że to kobieta interpretuje jego zachowania jako przejaw wielkiego uczucia do niej. I również oczekuje tego samego. A poza sympatią i seksem, żadnej wielkiej miłości ze strony mężczyzny nie ma. W takim związku zakochana kobieta po jakimś czasie czuje się wykorzystana – dała wszystko, a otrzymała tylko trochę. Żeby nie usprawiedliwiać żadnej ze stron, dodam, że niektórzy mężczyźni doskonale zdają sobie sprawę z tego, że kobieta się angażuje i nie ma pojęcia o tym, że pełni jedynie przejściową rolę w jego życiu...i z czystym sumieniem z tego korzystają...
|
|
|
|
|
Postów: 789 |
Napisany: 07.10.2009 14:30 W życiu nie czytałam większej bzdury. Wiadomo, że niektórzy faceci robią coś takiego, podobnież jak kobiety .. To zależy od człowieka, nie od płci. Jak człowiek dorośnie do związku, to się angażuje i tyle. Nie wiem co za imbecyl wymyśla jakieś brednie o rzekomych męskich strategiach ..
|
|
Postów: 220 |
Napisany: 08.10.2009 00:22 Nie taki imbecyl, jakim go postrzegasz. Nie będę się tutaj bawił w psychologa, ale są to częste przypadki.
|
|
Postów: 24 |
Napisany: 14.10.2009 11:40 _Zalezy to od typu mężczyzny, jedni są wporządku, są czuli i szanują kobiety, a drudzy nie... na początku znajomosci są słodziakami bo chodzi im tylko o zaliczenie dziewczyny... Często tak jest...
|
|
Postów: 30 |
Napisany: 22.11.2009 13:28 "Bo ja jestem zimny dran" Tak on jak i ona XD
|
|
Postów: 10 |
Napisany: 28.02.2010 23:06 hmyyyy to taki typowy FF od strony chłopaka :P
|
|
Postów: 2 |
Napisany: 06.03.2010 20:51 No tak. pytanie dobre . to zależy od umysłu chłopaka jak postrzega dziewczynę...
|
|
Postów: 23 |
Napisany: 29.04.2011 21:06 Eee...dokładnie.
|
|
Postów: 23 |
Napisany: 29.04.2011 21:51 tak jak niektore kobiety wykorzysują nas ale to jest maloprawdopodobne bądzmy nadzieji ze nikt nikogo nie wykorzystuje:)
|
|
Postów: 36 |
Napisany: 13.01.2012 00:08 Żadne spostrzegania !! Facet ma takie same pragnienia jak kobieta !! Kobiety również mają swoje sposoby na zachęte mężczyzny na cokolwiek czy na rozszerzenie swoich emocji, to nie znaczy, że mają jakąkolwiek strategię ... ;))
|
Napisz odpowiedź
Musisz być zalogowany, aby móc odpowiadać na tematy.