Kto jest ładniejszy brunet a może blondyn lub szatyn????
Odpowiedz| Autor | Post |
|---|---|
|
Postów: 218 |
Napisany: 30.12.2008 19:48 Pytanie dotyczy facetów,więc powiem tak. Ładny może być obraz na ścianie.Don007 ma rację.Facet może być przystojny.Co do wypowiedzi mojego poprzednika,to blondynki nie są facetami.Chyba,że ma się inne gusta. |
|
|
|
|
Postów: 8 |
Napisany: 30.12.2008 20:02 <offtopic>jeśli gej może być ładny to lesbijka może być przystojna?<lol2></offtopic> A wracając do pytania, ja nie mam swojej ulubionej karnacjii. Dla mnie kobieta musi być ładna, delikatna i musi mieć fajny charakter a zarazem musi być inteligentna. Po prostu; ) |
|
Postów: 481 |
Napisany: 30.12.2008 22:12 Właśnie... Facet to przystojny może być, może być seksowny, pociągający itd. Ale nie ładny :P chyba, że mówi o małych dzieciach, to nawet chłopiec może być ładny :P
|
|
Postów: 14 |
Napisany: 31.12.2008 01:28 "Przystojny" jednoznacznie kojarzy się z płcią męską... nigdy nie słyszałem o "przystojnej kobiecie":) a słowo "ładny" jest uniwersalne, ale raczej ze wskazaniem na płeć piękną:) a ja lubię dziewczyny, które lubią brunetów:D |
|
Postów: 35 |
Napisany: 31.12.2008 01:39 na pewno nie ja :nie:
|
|
Postów: 481 |
Napisany: 31.12.2008 06:04 A ja lubię chłopców, którzy lubią dziewczyny, które lubią brunetów :P
Post edytowany 1 razy, ostatnio 31.12.2008
Już nawet tą karnację mogę sobie odpuścić <wyjątek potwierdza regułę> :D |
|
Postów: 945 |
Napisany: 31.12.2008 18:24 Brunetki, blondynki, ja wszystkie was dziewczynki... :mrg:
Przed Martyna bylem z brunetka ktora miala tak (ze sie tak wyraze) nasrane we lbie jak jej poprzedniczka blondynka... Na to nie patrzec... Osobiscie lubie brunetki/szatynki/lisice(:woot:) z zafarbowanym pasemkiem grzywki na bialo/miedziano/lisio(:ninja:)... Kogo jak kogo ale mnie to kreci :pavarotti: |
|
Postów: 40 |
Napisany: 31.12.2008 21:18 A ja wolę brunetów;p
|
|
Postów: 26 |
Napisany: 19.01.2009 20:10 bezsensu, założe ulubiony kolor tupeciku na gówno i już mi sie spodoba? nie
|
|
Postów: 47 |
Napisany: 19.01.2009 20:15 hmmm ... mi to tam obojętne jak kolor włosów ... ;P
|
|
Postów: 481 |
Napisany: 19.01.2009 20:15 kurcze bob ja rozumiem, że może Ci się coś nie opowiadać, ale z łaski swojej zauważ, że ten temat nie jest o gównach. Jak chcesz pogadać z kimś o tym co wydalasz to idź z tym lepiej do lekarza ;]
Post edytowany 1 razy, ostatnio 19.01.2009
|
|
Postów: 26 |
Napisany: 19.01.2009 20:18 a wiesz co to metafora? za prosto mnie odbierasz
po drugie gadanie o gownach nie musi byc tematem tabu. |
|
Postów: 481 |
Napisany: 19.01.2009 20:25 Nie mam zamiaru wnikać w Twoje wypowiedzi ;] Wyobraź sobie, że metafora jest mi pojęciem doskonale znanym. Jednak analizując Twoje wypowiedzi widzę, że jesteś nastawiony przeciwko wszystkim i wszystkiemu, a to nie jest dobrze postrzegane. Dobrze jest mieć własne zdanie i umieć je wypowiedzieć, tylko, że to co Ty robisz jest tylko zbędnym sprzeciwianiem się a nie wypowiadaniem swojego zdania, przynajmniej jak dla mnie ;] Dlatego wolę traktować Cię ogólnie. Głębszy sens Twoich wypowiedzi jest po prostu okazaniem swojego niezadowolenia z życia, a takich ludzi nikt nie lubi
|
|
Postów: 26 |
Napisany: 19.01.2009 20:33 nie będę z Tobą polemizował, bo wiem już, ze psycholog to z Ciebie na pewno nie będzie. Ale chętnie nadal będę Cie prowokował. :q
|
|
Postów: 481 |
Napisany: 19.01.2009 20:57 Próbuj ;] powodzenia
|