Którego przedmiotu nie lubicie najbardziej?
Odpowiedz| Autor | Post |
|---|---|
|
Postów: 220 |
Napisany: 24.03.2008 13:08 Jak w temacie :) Starajscie się uzasadnić swoją odpowiedź.
Post edytowany 3 razy, ostatnio 24.03.2008
|
|
|
|
|
Postów: 28 |
Napisany: 24.03.2008 13:44 wf-u,ale nie chodzi mi o sam fakt uprawiania sportu,ale o prowadzejnie 'lekcji' jeśli można tak w ogóle powiedzieć. Jest cholernie nudna!
|
|
Postów: 34 |
Napisany: 24.03.2008 14:05 Historii :/ Nudna, nudna i jeszcze raz nudna lekcja :/ poza tym nie lubię "kuć" na blachę wiadomości....
|
|
Postów: 945 |
Napisany: 24.03.2008 14:39 Nie trawie Historii :]
Jedyny przedmiot w tej budzie ktory mnie wkurza :P |
|
Postów: 19 |
Napisany: 24.03.2008 16:14 jest kilka przedmiotów, ale wyjątkowym jest biologia, uzasadnienie jest proste, po prostu nie trawię tego.
|
|
Postów: 2 |
Napisany: 24.03.2008 18:15 W szczególności matma.. nie to, że nie potrafię liczyć, nauczyciel to machnie 3-4 zadania, pisze i zmazuje i zrozum coś z tego . ;/
|
|
Postów: 1 |
Napisany: 24.03.2008 19:12 Mata;/ wrrr:[ Albo inaczej... Matmę umiem jak mi ktoś NORMALNY ją wytłumaczy... Bo nasza matamatyca poprostu nie umie uczyć;/ i Fiza;/ z tego samego powodu:P
|
|
Postów: 111 |
Napisany: 24.03.2008 21:30 A jak dla mnie to wogule po jakiego ch.. jest ta szkola??
|
|
Postów: 76 |
Napisany: 25.03.2008 15:52 w ogole to dla mnie glupota takie tematy o szkole. chcac nie chcac.. chodzic trzeba. jestem na studiach i juz nie smiem powiedziec czegos w stylu: szkola jest durna itd. Kazdy przedmiot jest potrzebny. i.. toleruje je wszystkie. |
|
Postów: 34 |
Napisany: 25.03.2008 17:16 Ja wszystkie przedmioty strawię... Wszystkie oprócz historii... :/ Nie wiem czemu, ale zupełnie nie leży mi ten przedmiot, nienawidzę się go uczyć i tego nie robię :/
|
|
Postów: 76 |
Napisany: 25.03.2008 17:55 tumekbasior: hmm.. ja studiuje filologie polska z historia... no trzeba sie tego uczyc.. trzeba miec do tego dobrą pamiec.. zeby te wszystkie wydarzenia zapamietac. historia nie jest zla.. moze niektore okresy są malo ciekawe :P ja np teraz przerabiam historie sredniowieczna.. -.- tragizm po prostu.. ale cóż.. i taki przedmiot potrzebny :D |
|
Postów: 7 |
Napisany: 25.03.2008 19:48 A ja tam się wyróznię, bo i biologię, i matematykę i tą historię lubię (tylko, że nie lubię średniowiecza, określenie koleżanki "tragizm" dobrze to określiłaś) no, a nie lubię zbytnio religii, nie mówię, że jestem niewierząca albo coś w tym stylu, ale po prostu moim zdaniem po co się uczyć o Bogu, jakichś wydarzeniach, żadne akurat nie przychodzi mi do głowy ;/ Moim zdaniem na religii powinno oceniać się naszą wiarę, bo uczenie się jednorazowo formułek do niczego nie prowadzi... no bo po co mi w życiu wiedzieć takie rzeczy np. co to jest celnik albo synoptyczne ewangelie? Jeśli bym szła na siostrę zakonną to ok, ale ja nie mam zamiaru... jestem przed bierzmowaniem, wiec uczę się ok. 200 pytań i sama nie wiem po co, ja może jeszcze będę pamiętała coś może po miesiącu, ale np. moi koledzy już po tygodniu nie będą wiedzieli co to jest np. Anioł, albo co to jest Pismo Swięte, na ile dzieli się ksiąg i kto jest Jej autorem... To jest wykuwanie jednorazowe, zero zrozumienia, nie rozumiem po co ludzie obciążają nam tym mózg, tak jakbyśmy nie mieli więcej nauki, np. z dat z historii :) Moim zdaniem po prostu jest to bezmyślne i niepotrzebne, wystarczy, że chodzę, wierzę i uczęszczam prawdziwie (nie z przymusu, np do koscioła "idę bo muszę") rozdają jakieś idiotyczne karteczki po to, aby nas "zdopingować" a tak naprawdę co druga osoba idzie bo musi, bo straszą, że Cię do bierzmowania nie dopuszczą... |
|
Postów: 36 |
Napisany: 25.03.2008 22:05 Matematyka. Dlaczego? Bo jej kompletnie nie rozumiem. Co innego na sprawdzianach, a co innego rozwiązywanie z klasą. |
|
Postów: 76 |
Napisany: 25.03.2008 23:22 madzia26224: szczerze mowiac.. zagoscilam kilka razy na lekcjach religii w szkole.. bo odnosnie religii to mialam zaswiadczenie o mozliwosci nie chodzenia na nią. w sumie to i bardzo dobrze.. bo jak bylam ... to takie glupoty byly.. z lekcji religii byl dosłownie cyrk.. nauczycielka opowiadała niesmaczne dowcipy, dzieci sie smiały.. gadały kompletne bzdury.. pozniej w liceum tez bylo dziwnie.. ale to juz zostawie dla siebie.. -.- |
|
Postów: 8 |
Napisany: 25.03.2008 23:32 Fizyka i chemia
|